Skip to content
Szkoła myślenia Drukuj

Image


Szkoła Myślenia w roku szkolnym 2015/2016




Projekt

„Wiem, ile płacę”, czyli Szkoła Ekonomicznego Myślenia

Czasy są ciężkie, kryzys nikogo nie omija, ale trzeba też próbować zmagać się z trudnościami egzystencji. Taki był edukacyjny punkt wyjścia przy planowaniu projektu, który w naszej szkole trwa od października 2011 i trwać będzie aż do końca przyszłego roku szkolnego, czyli do czerwca 2013.

Krok po kroku, tydzień po tygodniu, dzieciaki uczone są jaka jest prawdziwa wartość pieniądza, zastanawiają się , czy wszystko trzeba koniecznie kupować i jak radzić sobie, gdy finanse są naprawdę skromne.

Przed nami Święta Wielkanocne, za nami początek wiosny, a oba te fakty w świadomości dzieci już znalazły swoje miejsce.

Przyszła wiosna

Święto Wiosny w szkole to tym nie razem nie żaden dzień wagarowicza! Od środy do piątku zaplanowanych było mnóstwo niezwykłych imprez, które pobudzały dzieci do zmiany postaw i elastyczności w myśleniu ekonomicznym. Każda z klas opracowała wiosenny poczęstunek dla innych, przy czym musiał on być nie tylko bogaty w witaminy, a więc złożony głównie z warzyw, ale także jak najtańszy. Dzieci dokładnie sumowały, ile wydano na każdy z produktów, a potem sumę dzieliły przez ilość uczniów w klasie, by ocenić realny średni koszt poczęstunku na osobę. Przedstawiały wszystkim swoje dane i porównywały efekty. Wyszło bardzo smacznie i naprawdę niedrogo!

Wielkim powodzeniem cieszyły się szaszłyki z buraczków, marchewki i ogórka, pieczone ziemniaki z sosem tzatziki i kanapki z rzodkiewką. Pysznie było!

Ale to nie wszystko. Był pokaz mody hipsterskiej z ubrań wyłącznie z lumpexu, debata o wartości i cenie, dwa przedstawienia o tym, co jest prawdziwa wartością – jedno przygotowane przez drugoklasistów w oparciu o legendę o Złotej Kaczce, drugie – przez szóstoklasistów o Małym Księciu. Po takim maratonie imprez nie ma chyba w szkole malucha, który by nie wiedział, że pieniądze to nie wszystko. I że kiedy masz ich niewiele, świat nie traci kolorów i smaku.



O tym, co działo się na naszym Szkolnym Festiwalu Nauki 2010 najlepiej poczytać na profilach nauczycieli na portalu Szkoły Myślenia 2. To tam opisywali, co chcieli zrobić, co zrobili i jak w końcu to zaprezentowali.

Życzymy miłej lektury J

Bożena Grzegorczyk

http://szkolamysleniamini2.nq.pl/index.php?sec=wizytowka&id=547

Beata Chotkiewicz

http://szkolamysleniamini2.nq.pl/index.php?sec=wizytowka&id=35

Barbara Czarny

http://szkolamysleniamini2.nq.pl/index.php?sec=wizytowka&id=922

Ewa Jakubik

http://szkolamysleniamini2.nq.pl/index.php?sec=wizytowka&id=857

Liliana Kmicińska

http://szkolamysleniamini2.nq.pl/index.php?sec=wizytowka&id=856

Beata Wieczorek-Sucheta

http://szkolamysleniamini2.nq.pl/index.php?sec=wizytowka&id=866

Beata Majewska

http://szkolamysleniamini2.nq.pl/index.php?sec=wizytowka&id=946

Zofia Sołtys

http://szkolamysleniamini2.nq.pl/index.php?sec=wizytowka&id=390


Festiwal 2010

Festiwal został rzetelnie zrecenzowany przez naszych najmłodszych i najsurowszych jurorów. Ich wrażenia oddały prace plastyczne, które postały na gorąco, zaraz po festiwalu.

Oto niektóre z nich:

 Image

Image

Image 

 Image

Image

 Image

Jury pracowało ofiarnie, wspierane opiniami innych nauczycieli. Werdykt, który podajemy poniżej, był jednak niezależną opinią Jury w składzie: Małgorzata Latecka,
Monika Parda, Violetta Kossowska, Gerard Cieślak.

 Image

Image 

Wyniki konkursu klas na najciekawszą recenzję z Festiwalu Nauki 2010

Klasy młodsze

I miejsce – klasa 1a          nagroda: piłka ręczna

II miejsce – klasa 1b        nagroda: piłka baller

III miejsce – klasa 2b           nagroda: piłka Italia

Wyróżnienie: klasa 3c oraz klasa 2a

Klasy starsze

I miejsce – klasa 4a         nagroda: piłka nożna

II miejsce – Viola Bielecka       z klasy 5d

nagroda: piłka Kipsta

III miejsce – klasa 4c   nagroda: piłka Kipta

                                         Jury:

                                               (-) M. Latecka

                                               (-) M. Parda

                                               (-) V. Kossowska

                                               (-) G. Cieślak


Relacja z Festiwalu 2009

W każdej ze szkół w ostatnim tygodniu nauki trwa gorączka. Z jednej strony już nic się nie dzieje, bo oceny już wystawione i wszystko wiadomo aż do początku września, a z drugiej strony wszyscy gorączkowo przygotowują się do nowej rzeczywistości – wakacji.

Ale w podstawówce na Białobrzeskiej nie widać było, by kogoś dopadł błogostan; przeciwnie – entuzjaści nauczania z pomysłem we wtorek 18 czerwca otworzyli Szkolny Festiwal Nauki pod hasłem „Nauka nas inspiruje”.

Nikt nie wiedział, czego się spodziewać, bo to pierwszy taki festiwal w tych murach. Akcja Centrum Edukacji Obywatelskiej i „Gazety Wyborczej” zachęciła wiele szkół, by podjąć się próby niekonwencjonalnych form nauki w minionym semestrze, zarejestrować je jakoś i zaprezentować w jednej spójnej imprezie nazwanej Szkolnym Festiwalem Nauki.

W Szkole Podstawowej z Oddziałami Integracyjnymi Nr 61 wyzwanie podjęli humaniści.

Równolegle prowadzono 6 projektów, które na festiwalu poddały się pod pręgierz oceny.

Zobaczmy, co tam się działo.

Festiwal właśnie się zaczął.

Początkowe trudności techniczne (a to brak prądu, a to rzutnik nie chce porozumieć się z laptopem, albo znowu mikrofony nie działają) już zostały przezwyciężone i wszystko idzie pełną parą. Bezwzględni jurorzy, którzy rekrutują się spośród uczniów klas, które w prace nie były zaangażowane, wędrują od sali do sali i wnikliwie obserwują. Owocem tej wędrówki będą recenzje projektów. Te z kolei oceni Jury Festiwalu i najlepsze zaprezentuje publicznie. Chcecie, drodzy Czytelnicy, zerknąć do tych relacji? Może już pora? Zatem oto one:

Pisze jedna z klas szóstych, o której mówią, że się nie uczy i niczego nie chce się dowiedzieć:

Recenzja z Sali sądowej

Dnia 16 czerwca 2009 roku odbył się w naszej szkole Szkolny Festiwal Nauki. Z tej okazji mięliśmy zaszczyt obejrzeć trzy prezentacje przygotowane przez kolegów z innych klas. Najbardziej podobała nam się prezentacja pt.: „Na sali sądowej” w wykonaniu klasy 6b. Przedstawiała ona rozprawę Edmunda z książki Opowieści z NarniiSędzia Anna Maria Wesołowska. Podczas rozprawy przesłuchani zostali świadkowie. Na podstawie ich zeznań bohater został uniewinniony i wyraził skruchę. oskarżonego o zdradę rodzeństwa. Uczniowie z klasy 6b wcielili się w rolę urzędników sądowych oraz postaci z powieści. Inspiracją dla młodych artystów był program

Uważamy, że przedstawienie było bardzo interesujące i dobrze przygotowane. Doceniamy wkład pracy naszych kolegów i ich opiekunów.

Klasa 4d pisze bardziej emocjonalnie:

Obejrzeliśmy krótkie przedstawienie w formie sądu na podstawie lektury „Opowieści z Narnii”. Rozprawa toczyła się nad postępowaniem Edmunda. Świadkami byli: Zuzanna Pewensi, Łucja Pewensi i Aslan . Starsi koledzy i koleżanki wczuli się w swoje role. Do przedstawienia użyli prawdziwych strojów, które sprawiały, że czuliśmy się jak w sądzie. Podczas oglądania była cisza i spokój. Razem z Edmundem przeżywaliśmy jego koszmar. Przedstawienie było ciekawe. Bardzo nam się podobało. Mamy nadzieję, że kiedyś obejrzymy podobny spektakl.  

 

Image 

Gerard Cieślak, który kierował tym projektem, jest zadowolony z efektu. Z dumą podkreśla, że uczniowie sami przygotowali scenariusz dramy, sami zaplanowali, jak będzie rosło napięcie, sami przygotowali spektakl. Tylko togi wypożyczyli, żeby było jak w prawdziwym sądzie.

Polonista wie, jak ważne jest stymulowanie wyobraźni i wrażliwości uczniów. Wie także, że jeśli w wieku 12 lat dzieciaki same piszą scenariusz, potem już nic nie wyda im się zbyt trudne.

Zachwyceni jurorzy z młodszych klas wychodzą z sali z uczuciem niedosytu – po pierwsze, że to już koniec, a przede wszystkim, że oni też tak chcą…

To dobrze, będzie od czego zaczynać po wakacjach.

Ale pora pójść dalej. Przed nami jeszcze pięć projektów do obejrzenia.

Kierujemy się do niewielkiej salki na końcu korytarza.

Recenzja z wędrówki z językiem niemieckim

Byliśmy na wystawie pod nazwą „Podróż przez kraje niemieckojęzyczne” – pisze klasa 4d.

W sali było mnóstwo plakatów o sławnych ludziach i krajach niemieckojęzycznych. Można było ułożyć puzzle ze zwierzętami. Na komputerach wyświetlały się zabytki różnych miast. Mieliśmy quiz w którym startowały trzy osoby z naszej klasy. One sprawiły, że czuliśmy się trochę jak w Niemczech.

Image 

Nad projektem pracowała klasa 6c pod okiem germanistki Beaty Chotkiewicz.

Do końca nie wiedzieli, czy wszystko się uda, ale jakże mogło być inaczej, kiedy wszystko rzetelnie przygotowali. Były i gazetki i prezentacje multimedialne na pięć komputerów, mnóstwo informacji o kulturze krajów niemieckojęzycznych, a co najważniejsze nikt tu niczego dzieciakom nie dyktował. To one sięgnęły po wiedzę i zaprezentowały ją. I jeszcze zaplanowały, jak uczyć małych festiwalowych gości. No i proszę – recenzja czwartoklasistów kończy się tak:

Z tej wystawy dużo się nauczyliśmy. Bardzo nam się podobało. Ta wystawa pomoże nam w 5 klasie na lekcjach języka niemieckiego.

A klasa 5d pisze tak:

Właśnie wyszliśmy z sali 36. Było bardzo miło i przyjemnie. Sala ta dotyczyła języka niemieckiego. Językiem niemieckim nie posługują się tylko Niemcy, ale także Austria i Szwajcaria. Dowiedzieliśmy się też dużo o sławnych kompozytorach, np. Ludwiku van Beethovenie. Po oglądaniu prac nadszedł czas na konkurs wiedzy z języka niemieckiego. Parę osób z naszej klasy brało w nim udział. Uważamy, że z tej sali wynieśliśmy bardzo dużo nowych wiadomości.

Wyprawa do USA

Z dalszej relacji klasy 5d:

Następnie poszliśmy do sali 19 na pokaz filmu o wyprawie klasy 5b z Kalifornii na Florydę.  
Image 

Bardzo dużo się dowiedzieliśmy o poszczególnych miastach. Najbardziej spodobała nam się notatka o Florydzie. My jako klasa musimy zrobić sobie taka wyprawę. Gdy mięliśmy wychodzić z Sali okazało się, że jest jeszcze jeden film. Był świetny. Bardzo im zazdrościliśmy takiej wyprawy.

Autorki tego projektu, anglistki Agata Stocka i Zofia Sołtys realizowały go z klasą 5 przez cały semestr. Dzieciaki zdobywały wiedzę o Ameryce zarówno czytając teksty, jak i surfując po Internecie w poszukiwaniu potrzebnych informacji. Ukoronowaniem ich starań były grupowe prace w formie prezentacji multimedialnych o tygodniowych wędrówkach dzieciaków po USA. Efekty zachwyciły wszystkich. W sześciu przygotowanych prezentacjach były przygody w epoce Gorączki Złota i w XVII wieku, kiedy biali osiedlali się w Ameryce, były niesamowite pojazdy, którymi dzieciaki przemierzali kontynent i były też, oczywiście, szaleństwa w Disneylandzie. Zwiedzali Hollywood i zaskoczyli Baracka Obamę w Białym Domu. Szkoda tylko, że to nie w realu… Ale może kiedyś pojedziemy tam naprawdę na Zieloną Szkołę ? J

 

Wędrówki warszawskie z muzyką z tych stron

Znów oddajmy głos 5d:

W sali 48 było bardzo miło. Klasa 6a opowiadała nam o naszej warszawskiej Pradze. Następnie zrobili mały spektakl, a gdy ten się skończył wszyscy razem śpiewaliśmy stare warszawskie piosenki. Następnie opowiadali o Warszawie w latach 50-tych.

Beata Leszczyńska i Beata Dudziak-Tomaszek stawiają na rozwój tożsamości. Dzieciaki powinny wiedzieć skąd są i za co można cenić swoje miasto. A także powinny mieć świadomość, że nawet to, co stare i brzydkie, ma swoją historię i ciekawe korzenie. W trakcie roku szkolnego dzieciaki chodziły więc na wyprawy krajoznawcze, dokumentowały, fotografowały, czytały i słuchały. Z materiałów zebranych przez nich powstały arcyciekawe i pełne wrażliwości prezentacje o Starej Pradze, jej podwórkach, kapliczkach i zabytkach, o socrealistycznej zabudowie centrum Warszawy i wreszcie o samym Pałacu Kultury. Odbyła się debata, czy Pałac ma zostać, czy powinien zniknąć, zaprezentowano też program literacko  
Image

muzyczny oparty na tekstach Wiecha i piosenkach Stępowskiego. Wszyscy śpiewali „Cztery mile za Warszawą” i balladę „O jednej Wiśniewskiej”, a młodzi aktorzy bawili publiczność do łez.

Równolegle z szemranym klimatem warszawskich podwórek druga grupa odkrywców muzycznej Warszawy prezentowała klasycystyczne zabytki i muzykę Chopina. Najmłodsze dzieciaki rozpoznawały zabytki Stolicy i układały puzzle, bawiąc się i ucząc. Wysłuchały tez programu o muzyce Warszawy zaprezentowanego przez klasę 5c.

Teatrzyk z wolontariuszem i z panią z angielskiego

 Image
Image

Górne piętro szkoły opanowały dziecięce teatrzyki. Maluchy z drugich klas wystawiały mini-sztuki po angielsku. Niektóre przygotowywały nauczycielki języka, ale niektóre dzieciaki robiły z Australijką Allie i z Nowozelandczykiem Tomem. Na szczęście wszystko się udało i w sumie było więcej zabawy niż tremy.

Festiwal dobiega końca. Jury zbiera recenzje pisane przez klasy, a twórcy projektów czekają jeszcze na popołudnie. Wtedy przyjdą rodzice, bo oni też chcą coś zobaczyć.

Na ręce koordynatorki festiwalu przychodzi mail z wrażeniami jednego z rodziców:

Bardzo się cieszę - jako rodzic, że coś takiego zadziało się w Naszej Szkole. Praca włożona ogromna, ale efekty - widoczne w nagrodzonych recenzjach. Mam nadzieję, że przyjdą chwile - kiedy i rodzice będą mogli włączać się w przygotowywanie podobnych festiwali w przyszłości. Widziałam zauroczone dzieci - nie tylko wiedza, ale i sposób prezentacji - super ! Wielkie dzięki i gratulacje, bo chyba o to chodziło.

Tak, chodzi o radość z nauki i ciekawość świata.

Do zobaczenia na następnym Festiwalu. I miłych wakacji!

Zofia Sołtys,

Szkolny koordynator programu

 

Niezapominajka






Statystyka

Dzisiaj90
Wczoraj107
Tydzień1077
Miesiąc3981
Odwiedziło nas1282289

Kalendarz wydarzeń

« < Lipiec 2017 > »
P W Ś Cz Pt S N
26 27 28 29 30 1 2
3 4 5 6 7 8 9
10 11 12 13 14 15 16
17 18 19 20 21 22 23
24 25 26 27 28 29 30
31 1 2 3 4 5 6

Rekrutacja kl.1

Informacje

Kącik webmastera

Nowości na stronie
21 Lipca 2017
Piątek
Imieniny obchodzą:
Andrzej, Benedykt,
Daniel, Paulina,
Prakseda, Prokop,
Stojsław, Wiktor,
Wiktoriusz
Do końca roku zostało 164 dni.